Sprzedaż, mężczyźni i wewnętrzna spójność

 

Gdy zaczynałam przygodę ze sprzedażą, nie potrafiłam sprzedawać.

Sprzedaży uczyli mnie mężczyźni. Miałam wrażenie, że sprzedaż to pole walki, a klient – nieprzyjaciel, którego trzeba przekonać do zakupu posługując się całym arsenałem trików i technik sprzedażowychPróbowałam dopasować się do takiego stylu sprzedaży, ale w głębi duszy czułam, że działam wbrew sobie.

Tradycyjny styl sprzedaży to… męski styl sprzedaży.

Zrozumiałam, że trudno mi będzie osiągnąć sukces, tracąc energię na działania, które kłócą się z moim autentycznym – kobiecym – stylem bycia.

Przestałam się dopasowywać…